Plus500 - To oszustwo inwestycyjne!!!

Platforma brokerska Plus500 reklamuje się jako godny zaufania dostawca usług w zakresie handlu instrumentami finansowymi przez internet. Jednak pojawiło się już sporo dowodów, iż w spółce Plus500 dochodzi do poważnych nadużyć. Coraz więcej klientów platformy brokerskiej zgłasza szereg manipulacyjnych  i bardzo niepokojących zachowań ze strony Plus500. Mnożą się zarzuty prób wyłudzenia, oszustw inwetycyjny czy także psychicznej manipulacji podczas rozmów telefonicznych z maklerami. Pojawia się coraz więcej wątpliwości co do wiarygodności Plus500.
Klienci Plus500 zadają sobie pytanie, czy nie padli przypadkiem ofiarą oszustwa inwestycyjnego. Rodzi się pytanie, co mogę zrobić w takim razie klienci Plus500, jeśli ich podejrzenia oszustwa okażą się uzasadnione? W jakiś sposób mogą odzyskać swoje pieniądze? Czy zgłoszenie sprawy na policji ma sens? Jaką pomoc można uzyskać w przypadku oszustwa tego typu?

 

 

Plus500: Zabawa w chowanego z wpisem domeny!
Co szczególnie powinno zwrócić uwagę i wzbudzić wątpliwości potencjalnych klientów Plus500, jest fakt, iż strona internetowa nie zawiera polityki prywatności. Brakuje zatem pełnych informacji o odpowiedzialności prawnej operatorów strony internetowej. Jeśli spojrzeć na dane domeny na stronie Plus500, nie ma na niej, prawie żadnych odniesień do zarządzających domeną.

 

Plus500: Kto za tym stoi?
Uzyskanie odpowiedzi na to pytanie może być szczególnie trudne, ponieważ zarządzający platformy Plus500 robią wszystko, aby ukryć swoją prawdziwą tożsamość. Nie jest to jednak niespodzianka, ponieważ oszuści inwestycyjni stosując najczęściej jeden, ten sam model biznesowy, tworzą kilka stron internetowych jednocześnie, oferując swoje usługi. Strony te, są tworzone z wyprzedzeniem, szybko umieszczane w sieci i gdzie równie szybko znikają z przestrzeni internetowej. Domena najwyższego poziomu (Top-Level-Domain) jest często zmieniana aby oszukać instytujce nadzoru finansowego i organy ścigania. 
Kto jest w takim razie operatorem? Na stronie internetowej Plus500 znajdują się jedynie skąpe informacje na ten temat. Oprócz tego istnieje adres e-mail serwisu klienta oraz brytyjski numer telefonu +44 7476547304. 
Przeglądając bazy danych i rejestry firm na całym świecie, stwierdza się, iż platforma Plus500 nigdzie nie jest wpisana i nie prowadzi oficjalnej, zarejestrowanej działalności. Jasno można orzec, że Plus500 jest platformą fikcyjną, nieistniejącą w rzeczywistości.  

 

Plus500: Strategia pozyskiwania klientów
Sposób pozyskiwania nowych klientów jest zawsze, jeden niezmiennie ten sam: prowadzona na szeroką skalę kampania reklamowa we wszystkich dostępnych mediach, ma zwrócić uwagę potencjalnych ofiar. Fałszywe obietnice i wyjątkowo kuszące oferty inwestycyjne są treścią reklam i filmów w serwisie YouTube czy Vimeo. W materiałach tych zamieszcza się fałszywe referencje, aby jeszcze bardziej uwiarygodnić działalność platformy i zainteresować potencjalnych inwestorów. Celebryci firmują swoją osobą, opowiadając o swoimi rzekomych doświadczeniach z handlem online i kryptowalutami. W tym samym celu, aby zainteresować jak największą grupę przyszłych klientów, platforma inwestuje w agresywną kampanię reklamową przy pomocy linków afiliacyjnych, szeroko rozprzestrzenionych w przestrzeni internetowej.  

 

Plus500: Przestępczy model biznesowy
Gdy klient zarejestruje się na platformie brokerskiej w internecie, niezwłocznie otrzymuje telefon od brokera, którzy powołując się na swoje wieloletnie doświadczenie i rzeszę zadowolonych klientów, próbuje zdobyć zaufanie i przekonać do inwestycji w instrumenty finansowe m.in. w kryptowaluty. Najczęściej są to wysokiej klasy wyspecjalizowani oszuści,a  przed ich działalnością ostrzega nawet Urząd Policji i Komisja Nadzoru Finansowego (KNF). Klienci przekonani argumentacją brokera, zaczynają najczęściej od zainwestowania niewielkich kwot pieniędzy. Ponadto są oni zachęcani do instalacji oprogramowania (AnyDestk,TeamViewer) umożliwiającego zdalną obsługę techniczną i dostęp do komputera ofiary. Brokerzy pokrętnie tłumaczą, iż służy ono do pomocy przy pierwszej styczności z obsługą platformy brokerskiej w internecie. W wielu przypadkach dochodzi potem do manipulacji na komputerze klienta i przeprowadzania niepożądanych transakcji. W trakcie tego procesu, oszuści inwestycyjni często uzyskują również dostęp do danych bankowych swoich ofiar. Szczególnie karygodne jest jednak to, że na platformie handlowej wyświetlane są rzekome zyski, aby zachęcić klienta do zainwestowania kolejnych kwot. Podczas procesu inwestycyjnego następuje czasem wypłata niewielkich sum zainwestowanego kapitału, aby uśpić czujność klientów i wzbudzić zaufanie. Trudne jest więc się oprzeć pokusie i nie zainwestować jednak coraz wyższych stawek? Ale co dalej?

 

Plus500: Wypłata zainwestowanych pieniędzy „tylko pod pewnymi warunkami”
Zakończenie inwestycji na platformie brokerskiej nie jest jednak takie proste; okazuje się niestety bardzo często, dużo trudniejsze niż zakładano. Oszuści uzależniają bowiem zwrot pieniędzy od kolejnych wpłat! Następuję nękanie klienta przez kolejnych współpracowników platformy, żądających uregulowania rzekomych zaległości podatkowych i wpłaty prowizji. Dopiero po spełnieniu tych warunków może odbyć się wypłata uzyskanego kapitału. Aby zyskać na wiarygodności, klientom zostają przesłane sfingowane pisma (z wykazem prowizji i podatków), poświadczane sygnaturami, jakoby pochodzące od poważnych instytucji finansowych. Ofiary wezwane są aby jak najszybciej uregulować zaległe opłaty. Klienci często proszą wówczas o potrącenie wymaganych kwot z uzyskanych zysków, taka propozycja rozliczenia, jest jednak zawsze odrzucana. Jeśli ofiara konsekwentnie odmawia uregulowania wymaganych płatności, następuje nagle „bliżej niewyjaśniony” spadek inwestycyjny, a uzyskany zysk błyskawicznie traci, aby zanotować poważną stratę na wartości. Klient ponosi maksymalną stratę, a zainwestowany kapitał przepada. 
Na tym horror się nie kończy, gdyż ofiary są później nadal terroryzowane kolejnymi telefonami od pracowników innych platform brokerskich, co jednoznacznie wskazuje, iż dane kontaktowe ofiar są przedmiotem wymiany pomiędzy kolejnymi oszustami. 
Po jakimś czasie od nieudanej inwestycji, zgłasza się do poszkodowanego klienta nieznany bliżej „wybawca”, który poświadcza, iż oszustwo zostało wykryte. Znając często najdrobniejsze szczegóły przebiegu inwestycji, zapewnia o swojej pomocy, w odzyskaniu utraconych środków. Ofiara ma jednak wynagrodzić ów pomoc kolejnym przelewem pieniędzy, uiszczonym z góry. Jest to już kolejny etap oszustwa, gdyż tzw. wybawiciel jest ostatnim ogniwem w łańcuchu przestępczej działalności platformy brokerskiej.

 

Plus500: Schemat oszustwa
Broker Plus500 nie jest oficjalnie zarejestrowany, ani nie posiada licencji. Plus500 nie dysponuje oficjalną legitymacją uznanego europejskiego organu nadzoru finansowego, m.in. jak brytyjski Financial Conduct Authority (FCA) lub cypryjska Securities and Exchange Commision (CySec), którą szczególnie często szczycą się brokerzy. Platforma także nie posiada zezwolenia ani szwajcarskiego Eidgenössichen Finanzmarktaufsicht (Finma) ani austriackiego urzędu nadzoru finansowego (FMA)
Co należy szczególnie podkreślić, FCA wystosowała ostrzeżenie z dnia 01.02.2021 w związku z działalnością Plus500. 
Nietrudno zauważyć, iż Plus500 działa według dobrze znanego schematu oszustwa inwestycyjnego. Wszystkim poszkodowanym klientom w związku z działalnością platformy brokerskiej Plus500 zaleca się natychmiastowy kontakt z adwokatem specjalizującym się w oszustwach inwestycyjnych i wyłudzeniach. 

 

Plus500: Gdzie Plus500 prowadzi aktywną działalność?
Platforma Plus500 aktywnie działa wyłudzając środki finansowe nie tylko na terenie Polski. Nielegalna działalność nie ogranicza się też do niemieckojęzycznych obszarów czyli Niemiec, Austrii i Szwajcarii. Ponieważ Plus500 kieruje swoje usługi również do inwestorów w Angli, zgłoszenia pierwszych anglojęzycznych ofiar oszustów są tylko kwestią czasu. 
Przed podjęciem jakichkolwiek zobowiązań finansowych, warto zapoznać się z listą ostrzeżeń uaktualnioną regularnie przez organy nadzorcze, aby tym samym zmniejszyć ryzyko stania się ofiarą oszustwa.

 

Plus500: Inwestorzy chcą odzyskać swoje pieniądze!
Szanse są lepsze, niż by się wydawało na pierwszy rzut oka. Pokrzywdzeni mają możliwość obrony swoich interesów aby odzyskać zainwestowany kapitał. W chwili obecnej nic nie zapowiada, aby oszuści z Plus500 zostali wkrótce ujęci, niemniej jednak są powody do nadziei. Transakcje pieniężne odbywały się za pośrednictwem kont poważnych instytucji finansowych, które zaniechały kontroli i weryfikacji, często bardzo dużych przelewów środków, na okoliczność przeciwdziałania prania pieniędzy. To właśnie tego typu zaniedbania umożliwiły oszustom prowadzenie działalności przestępczej.

 

Plus500: Chcesz odzyskać swoje pieniądze! Jak to działa?
Wielu pokrzywdzonych nie wierzy, iż istnieje realna szansa, aby odzyskać utracone pieniądze. Jednak jest to zdecydowanie możliwe! Istnieje wiele podstaw prawnych, na których można oprzeć swoje roszczenie. Punkt wyjściowy to okoliczność prania brudnych pieniędzy! Działalność oszustów inwestycyjnych wyczerpuje znamiona przestępstwa prania pieniędzy. Instytucje finansowe są zobowiązane do podejmowania konkretnych działań zapobiegających i uniemożliwiających ten nielegalny proceder. W tym aspekcie właśnie upatrujemy duże szanse na sukces. W tym celu należy wyjaśnić parę istotnych kwestii. Gdzie został przelany kapitał, rzekomo zainwestowany na platformie Plus500? Czy istnieją realne szanse na odzyskanie utraconych pieniędzy? Jakie działania są teraz konieczne? Odpowiedzi na wszystkie te pytania uzyskasz u prawnika specjalizującego się w oszustwach inwestycyjnych. 

 

Plus500: Kto może pomóc?
Co robić w przypadku oszustwa inwestycyjnego? Na jaką pomoc w zakresie oszustw inwestycyjnych mogą liczyć ofiary Plus500? Pokrzywdzeni przez Plus500 znajdą potrzebną pomoc u doświadczonego prawnika specjalizującego się w oszustwach inwestycyjnych. Będzie on w stanie zająć się Państwa sprawą, dotyczącą Plus500, zarówno pod względem karnych aspektów oszustwa inwestycyjnego, jak i odzyskania środków i ewentualnych roszczeń odszkodowawczych. Prawnik prawa handlowego także może okazać się pomocny, gdyż przestępcze metody maklerów oszustów, jak w przypadku Plus500, są mu znane.

 

Plus500: Śledzenie przepływu pieniędzy!
Międzynarodowa kancelaria prawna Resch Rechstanwälte, zajmująca się ochroną inwestorów od ponad trzech dekad, bada tego typu nadużycia na nieregulowanym rynku kapitałowym. Działalność Plus500 nie jest dla nas niczym nowym, gdyż kancelaria Resch Rechstanwälte opracowała skuteczne metody służące wykryciu oszustw inwestycyjnych oraz dysponuje narzędziami do śledzenia przepływów pieniędzy. W dobie internetu coraz trudniej jest bowiem sprawić, aby zainwestowane środki po prostu przepadły. Im szybciej zacznie się śledzić przepływ transakcji, tym większe szanse, aby odzyskać utracony kapitał. 

 

Kancelaria prawna Resch Rechstanwälte - Doświadczenie w ochronie inwestorów od 1986 roku
Jeśli padłeś ofiarą Plus500 i chcesz wiedzieć, czy i jak możesz odzyskać swoje pieniądze, zadzwoń pod numer +49 30 885 9770 lub wypełnij kwestionariusz. Otrzymasz bezpłatną ocenę swojej sprawy

Formularz kontaktowy

 

Bezpłatna analiza wstępna

Skontaktuj się z nami!

 

Nasz numer kontaktowy
+ 49 30 / 88 59 77 0